Przebudowa dróg wymaga także ... kompromisów

włącz . Opublikowano w Zarządzanie drogami

Kielnik MirosławZarządcy dróg w różnych regionach kraju napotykają na różne przeszkody. O inwestycjach drogowych w województwie kujawsko - pomorskim rozmawiamy z Mirosławem Kielnikiem, dyrektorem Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy.

Drogi w każdym województwie mają swoją „lokalną” specyfikę. Co jest specyfiką dróg w województwie kujawsko- pomorskim?

Rzeczywiście - na problemy związane z zarządzaniem drogami mają wpływ różne czynniki - w tym ukształtowanie terenu, przemysłowy lub rolniczy charakter obszarów, przylegających do szlaków komunikacyjnych. Na inne przeszkody w realizowaniu inwestycji napotykają więc zarządcy dróg terenów górzystych np. w  woj. podkarpackim czy małopolskim, na inne - w woj. warmińsko- mazurskim, gdzie występują tereny zalewowe.

Specyfika dróg w woj. kujawsko - pomorskim polega na tym, że z uwagi na duże areały rolne, drogi wojewódzkie bardzo często wykorzystywane są - zwłaszcza w okresie zbiorów - jako drogi transportu dla producentów rolnych. Z tego właśnie powodu poddawane są większym naciskom, natężeniom i obciążeniom. Zdarza się, że od zarządców dróg wojewódzkich wymaga się, by nie utrudniali pracy rolnikom. Np. jeden z producentów buraków oczekuje od nas, abyśmy przy budowie drogi uwzględnili jego potrzebę zwiezienia zbiorów z pól.

I uwzględniacie takie prośby przy planowaniu inwestycji drogowych?

Staramy się o kompromis. Jeśli przedsiębiorca jest gotów uczestniczyć w przedsięwzięciu - także ze względów finansowych - to tak. Z problemem wynikającym z tego, że przebieg nowej drogi odcina rolników, czy właścicieli gruntów od ich działek często spotykamy się także przy budowie dróg krajowych. Tak jest w przypadku tzw. zjazdów zwyczajowych, które nie są podparte decyzją administracyjną. Nowe projekty inwestycyjne w zasadzie je likwidują - odcinają  od nowego przebiegu drogi. I wtedy mamy larum. Pojawiają się dyskusje o tym, komu droga ma służyć, jeśli nie mieszkańcom, dlaczego ma ona nie ułatwiać społecznościom lokalnym podróżowania do innych regionów województwa ... W takich sytuacjach także staramy się wypracowywać rozsądne kompromisy, żeby nie było konfliktów, a przede wszystkim, by droga spełniała swoją podstawową funkcję - służyła użytkownikom, ułatwiała komunikację a nie utrudniała.

Problemem drogownictwa - zwłaszcza samorządowego - jest brak wystarczających środków finansowych na inwestycje drogowe. Wsparciem dla ich realizacji były fundusze unijne. Jak wykorzystywano fundusze unijne do budowy dróg w województwie kujawsko - pomorskim?

Samorządy wojewódzkie mają mały dostęp do środków zewnętrznych, które mogą służyć przebudowie sieci dróg wojewódzkich. Zarząd Wojewódzki może uczestniczyć tylko w podziale rezerwy subwencji ogólnej. W ubiegłym roku skorzystaliśmy z tej możliwości przy budowie mostu w Golubiu - Dobrzyniu. Kiedyś finansowanie dróg wojewódzkich wspierała subwencja drogowa. Dziś jej nie ma. Samorządy wojewódzkie nie mają też dostępu do Krajowego Funduszu Drogowego, z którego pochodzą środki na budowę dróg krajowych i autostrad. Pieniądze z RPO to prawdziwa szansa, by poprawić kondycję dróg wojewódzkich. Wykorzystanie funduszy unijnych w naszym województwie, w skali kraju, kształtuje się na średnim poziomie. W tym okresie programowania przy pomocy środków z Unii Europejskiej przebudowaliśmy prawie 230 kilometrów dróg. Koszt tych inwestycji to 440 milionów złotych. Warto przy tym pamiętać, że fundusze z Regionalnego Programu Operacyjnego w obszarze infrastruktury drogowej przeznaczone są nie tylko na potrzeby dróg wojewódzkich. Marszałek Województwa Kujawsko - Pomorskiego uwzględnia także problemy samorządów  powiatowych i gminnych. Poza tym w naszym województwie realizowany jest interesujący program budowy obwodnic. Zakończony został już na sześciu spośród ośmiu dużych zadań.

Która spośród zrealizowanych inwestycji ma, Pana zdaniem, szczególne znaczenie dla województwa?

Każda jest istotna, gdyż każdej przyświecał ten sam cel - poprawa komunikacji pomiędzy drogami krajowymi i powstającą w województwie kujawsko - pomorskim autostradą. Największą inwestycją była przebudowa 62 kilometrów na drodze nr 251, 252 od miejscowości Żnin do Włocławka czyli do węzła autostradowego Brzezie. Zadanie kosztowało prawie 111 milionów złotych. Zakończymy je we wrześniu br. Konieczność koordynowania naszych działań z pracami budowniczych autostrady spowodowała przesunięcie w realizacji przedsięwzięcia. Obecnie przygotowujemy dokumentacje do przebudowy  odcinka drogi od Żnina do granicy województwa. Prace zamierzamy wykonać w przyszłej perspektywie finansowej - także dzięki środkom unijnym. Oprócz tego projektu, przygotowujemy także plany przebudowy kolejnych 200 kilometrów. Szacujemy łączny koszt inwestycji na ok.500 milionów złotych. Najważniejsza dla nas będzie przebudowa drogi nr 548  Stolno – Wąbrzeźno, łączącej Wąbrzeźno z węzłem autostradowym w Lisewie. W tej chwili  droga na odcinku Lisewo - Wąbrzeźno nie ma odpowiedniej nośności. Musieliśmy wprowadzić dla pojazdów ograniczenia tonażowe do 15 ton. Oznacza to, że pojazdy z autostrady - np. ciężarówki - nie mogą korzystać z węzła. Rozwiązanie tego problemu zarówno Marszałek Województwa Kujawsko – Pomorskiego, jak i władze samorządowe powiatu wąbrzeskiego uważają za zadanie priorytetowe.

Dziękuję bardzo za rozmowę.                          

Rozmawiała: Anna Rogalińska