Zatoki do ważenia pojazdów i ISKIP chronią drogi przed dewastacją

włącz . Opublikowano w Zarządzanie drogami

zatoka na_272

Skutecznym sposobem opóźniania degradacji nawierzchni dróg jest eliminowanie z ruchu przeciążonych pojazdów. Aby umożliwić inspektorom transportu drogowego ważenie samochodów, ZDW w Bydgoszczy od lat buduje zatoki przy najważniejszych trasach Kujaw i Pomorza. Ale to nie jedyne rozwiązanie, które pomoże „wyłapywać”  na drogach pojazdy o ponadnormatywnym ciężarze.

O inwestycjach związanych z kontrolą przeciążonych pojazdów rozmawiamy z Mirosławem Kielnikiem, Dyrektorem ZDW w Bydgoszczy.

Panie Dyrektorze, problemem większości dróg wojewódzkich jest rosnący ruch  - omijających autostrady - samochodów o ponadnormatywnym ciężarze. Czy takie zjawisko występuje także w woj. kujawsko-pomorskim?

Od 1 lipca nasi koledzy z GDDKiA podjęli decyzję o objęciu systemem opłat odcinków DK nr 91, która stanowi alternatywę dla autostrady A1. Na razie jeszcze trudno powiedzieć jak ta decyzja wpłynie na drogi wojewódzkie. Raczej nie mamy się czego obawiać. Alternatywny szlak pomiędzy Toruniem i Gdańskiem po śladzie dróg wojewódzkich w zasadzie nie istnieje. Na pewno jednak cześć kierowców pojazdów ciężarowych będzie starała się za wszelką cenę unikać płatnych dróg. Zauważamy też, że kierowcy przeciążonych pojazdów wybierają czasami nasze drogi, ponieważ zakładają, że ryzyko kontroli inspekcji transportu drogowego jest mniejsze. Wraz z budową zatok do ważenia pojazdów powinno się to zmienić

Budowa przy drogach zatok potrzebnych do ważenia samochodów przez inspektorów transportu drogowego jest kosztowana. Co przekonuje Pana, że są to jednak dobrze zainwestowane pieniądze?

Mimo, że nowe drogi budujemy w najlepszych standardach – znoszą obciążenia do 100 kN na oś, nawet one są narażone na uszkodzenia, jeśli będą z nich korzystały pojazdy o ponadnormatywnym ciężarze. Tymczasem z danych inspektorów transportu drogowego wynika, że przeciążone pojazdy wciąż nie są rzadkością. Koszt jednej zatoki to około 200 tysięcy złotych. Tymczasem modernizacja zniszczonego  kilometra drogi to kwota rzędu co najmniej 2 milionów złotych.

Od jak dawna takie zatoki powstają na sieci dróg wojewódzkich kujawsko - pomorskiego i gdzie planowane są kolejne inwestycje?

Zatoki do ważenia pojazdów powstają od 6 lat. Część z nich zbudowaliśmy przy okazji modernizacji dróg. Obecnie funkcjonuje 11 takich punktów na całej naszej sieci. W najbliższych tygodniach rozpocznie się budowa zatok w Gutowie na DW nr 544 z Brodnicy do Lidzbarka oraz w Chrostkowie na DW nr 557 z Lipna do Rypina. Wybór tych miejsc nie jest przypadkowy. Był uzgadniany z Wojewódzkim Inspektoratem Transportu Drogowego

Budowa zatok to tylko fragment działań ZDW w Bydgoszczy,  zmierzających do eliminowania z  ruchu na drogach wojewódzkich przeciążonych samochodów. Bardzo przydatny jest do tego celu ISKIP. Czy ma Pan w planie wdrażanie tego projektu?

Tak. Do tego projektu przygotowujemy się od ubiegłego roku. Zmierzamy sfinalizować go do końca tego roku. Dzięki wbudowanym w nawierzchnie listwom pomiarowym oraz kamerom umieszczonym nad drogą w kilku miejscach ( na DW nr 251 w Kościelcu, na DW nr 552 w Łysomicach i na DW nr 241 w Kcyni) będziemy ważyć każdy przejeżdżający samochód, a przetworzone dane będą dostarczane do najbliższych inspektorów transportu drogowego. W ten sposób będą mieli podstawę do zatrzymania „podejrzanego” pojazdu i przeprowadzenia szczegółowej kontroli.

Dziękuję bardzo za rozmowę.                                         

Rozmawiała: Anna Rogalińska

 

Zdjęcie: Budowa zatoki przy DW nr 272 
Źródło: ZDW w Bydgoszczy 
Autor: Adam Oporek