zamknij
There are no translations available.

Pomoc
Article Index
Dla jakości przy budowie dróg nie ma alternatywy
Ustalenia III Forum Producentów Kruszyw
All Pages

Kabzinski Aleksander„Dla jakości kruszyw nie ma alternatywy”- pod takim hasłem odbyło się III Międzynarodowe Forum Producentów Kruszyw. Forum zorganizowano podczas Targów Kruszyw Naturalnych i Wtórnych Expo KRUSZYWA 2011. Wzięli w nim udział przedstawiciele organizacji współpracujących z Polskim Związkiem Producentów Kruszyw, Instytutem Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa Skalnego, prezesi i dyrektorzy firm branżowych oraz osoby reprezentujące placówki naukowe.

Uczestnicy III Międzynarodowego Forum Producentów Kruszyw dyskutowali m.in. o znaczeniu jakości kruszyw oraz zasadach oceny wyrobów budowlanych i obowiązujących w tym zakresie przepisach prawa. Podczas specjalistycznych warsztatów poruszono wiele ważnych dla branży zagadnień - w tym temat dostępności i ochrony złóż kopalin do produkcji kruszyw oraz kwestie transportu surowca.

Prowadzone podczas Forum dyskusje ich uczestnicy zakończyli przyjęciem ustaleń. 

(Ustalenia III Forum Producentów Kruszyw na stronie 2)

 

Zapraszamy na rozmowę z Aleksandrem Kabzińskim, prezesem Zarządu Polskiego Związku Producentów Kruszyw.

Realizacja Programu Budowy Dróg Krajowych, inwestycje w ramach programów regionalnych, Euro 2012 ... Czy przy tak dużym popycie będzie zaspokojone w kraju zapotrzebowanie na kruszywa?

Inwestorzy z branży uruchomili w latach 2007- 2009 inwestycje, kolejne uruchamiane są nadal. Powoduje to, że mamy 50 % rezerwę produkcji. Dlatego pytanie brzmi nie czy będą kruszywa, ale czy będą na nie pieniądze? Zapotrzebowanie na surowce zależy od pieniędzy. Każda złotówka wydana na drogi, to 5 - 6 groszy wydanych na kruszywa. Dlatego opieramy prognozy zapotrzebowania na wyrób na planach inwestycji,w tym - infrastrukturalnych. Interesuje nas, ile na te cele przeznaczane jest środków. Wówczas, po przeliczeniach, wiemy jakie ilości kruszyw będą potrzebne. Problem braku kruszyw w Polsce nie wystąpi. Chyba, że będziemy w kraju budować dwa razy tyle, co obecnie. Na co się nie zanosi.

Jeszcze niedawno zapotrzebowanie na kruszywa z przeznaczeniem na drogi samorządowe stanowiło 2/3 całkowitego zapotrzebowania na budowę dróg w Polsce. Czy ta tendencja utrzymuje się do dziś?

Nie. W tej chwili znacznie dynamiczniej środki przeznaczane są na drogi krajowe. Zapotrzebowanie na kruszywa dla dróg samorządowych i dla sieci dróg krajowych jest obecnie proporcjonalne . Samorządy, żeby móc budować drogę, czy też dostać dofinansowanie na taką budowę, muszą dysponować własnymi pieniędzmi. A z środkami na ten cel bywa krucho. Prawda jest też taka, że my wcale nie mamy najgorzej rozbudowanej sieci dróg lokalnych. Mamy tylko drogi samorządowe złej jakości. Z punktu widzenia producentów kruszyw ważniejsze od remontów są nowe inwestycje, bo wiążą się z zapotrzebowaniem na znacznie większe ilości materiałów.

W ubiegłym roku, podczas II Forum Producentów Kruszyw podjęto decyzję o konieczności działań na rzecz stworzenia systemu finansowania przebudowy i napraw dróg gminnych i powiatowych w miejscach wywozu kruszyw. Ten wniosek był efektem świadomości branży, że degradacja dróg lokalnych wiąże się także z transportem kruszyw.

Nie będziemy uchylać się od odpowiedzialności za tę degradację. Naszą inicjatywą jest rozwiązanie, które zakłada, że każdy przedsiębiorca, który chce wywozić ze swojej kopalni kruszywa  może wystąpić do wójta czy starosty - w zależności od struktury samorządu – o wykupienie pozwolenia na przejazd pojazdów ponadnormatywnych z kruszywem. Zakładamy, że te pieniądze, gdy wpłyną do gmin i powiatów zostaną przeznaczone właśnie na ten cel- na remonty zniszczonych dróg. Innym rozwiązaniem jest przykład z okolic Rzeszowa. Na terenach, gdzie budowana jest autostrada, władze samorządowe zażądały i uzyskały  od  zamawiających i wykonawców zobowiązanie, że drogi lokalne pozostawią w stanie niepogorszonym . Takie zobowiązanie można przewidzieć w ofercie przetargowej. Ale w kontekście „najniższej ceny” o takich problemach, jak wspomniane zobowiązania na poziomie przetargów nie wspomina się. Uważam, że kwestia rekompensat za niszczenie dróg na skutek transportu materiałów powinna być rozwiązaniem systemowym, a drogi wywozowe budowane docelowej nośności. Konieczna jest też realizacja zasady „nie przeładowuję”.

Hasło tegorocznego III Międzynarodowego Forum Producentów Kruszyw to:  „Dla jakości kruszyw nie ma alternatywy”. W jaki sposób tę jakość można egzekwować?

W taki oto sposób, że zamawiający powinien u wykonawcy zamówić materiały na  spody dróg wieczne, a nawierzchnie odnawialne. Nie można godzić się, jak to dziś często bywa, na bylejakość. Bylejakość w budowie dróg kosztuje bardzo drogo, bo ... kosztowne będą odbudowy lub naprawy. Na  bylejakość ma wpływ zła jakość materiałów. Droga w 95 proc. składa się z kruszyw a jednocześnie kruszywa to zaledwie 5 proc. kosztów drogi. Jeżeli ktoś zdecyduje się na zakup dobrej jakości kruszyw, zapłaci np. 25 proc. drożej, to będzie to 1,5 proc. w kosztach drogi. Biednych nie stać na tanie rzeczy. Dlatego trzeba stawiać na jakość. Ja uważam, że nie musi być to jakość najwyższa. Powinna być - wystarczająca. Warto również myśleć o obniżeniu kosztów transportu, wykorzystując do budowy kruszywa lokalne. 10 lat mojego zawodowego życia spędziłem  uczestnicząc w budowie bardzo dobrych dróg, które powstawały z materiałów, jakich, w Polsce nikt nie traktuje jako pełnowartościowego wyrobu. Ktoś może powiedzieć:  to było tam, gdzie nie ma niszczących drogi „ przejść przez zero”. Tak, ale prawdziwą gwarancją wysokiej jakości inwestycji była technologia i bezwzględny reżim jej stosowania. Trzeba zawsze pamiętać, że 80 proc. wszystkich kłopotów ze stanem dróg nie dotyczy nawierzchni, a warstw dolnych jej konstrukcji. Droga to budowa, która musi stać na solidnym, dobrze wykonanym fundamencie .

W prezentacji, którą przygotował Pan w 2009 roku na seminarium „Rynek kruszyw i mieszanek mineralnych w perspektywie lat 2010-2012” jest takie zdanie: „Z najlepszych kruszyw można zbudować złe drogi”. Czy nadal Pan tak uważa?

Podstawowym kryterium stosowanym przy ocenie warstw na spodzie drogi jest zagęszczenie. Upraszczając, jeśli ktoś źle zagęści, to wówczas pomiędzy nawet najwyższej jakości kruszywa dostanie się woda. Jak będzie wyglądała taka droga po kolejnej zimie - łatwo sobie wyobrazić. Prócz jakości pracy, przy budowie dróg ważna jest także powtarzalność materiałów, technologii. Jeżeli każdym transportem dostarczone będzie na budowę inne kruszywo, to pewne jest, że inwestycja  na tym ucierpi.

Nasze środowisko dąży do tego, by wszystkie stosowane kruszywa miały znak CE. To czytelna informacja, że produkt spełnia wymagania, że ma oczekiwane własności. Producenci kruszyw chcą dawać materiały zgodne z oczekiwaniami zamawiającego, ten jednak musi ten surowiec dobrze wykorzystać. 

Hasło III Międzynarodowego Forum Producentów Kruszyw: „Dla jakości kruszyw nie ma alternatywy” można odnieść do drogownictwa. Z naszej rozmowy wynika, że dla jakości przy budowie dróg też nie ma alternatywy...

Przede wszystkim – budujemy przecież drogi, które mają być solidne i trwałe. A do osiągnięcia tego celu, tylko -  nawet najlepszej jakości kruszywa - nie wystarczą.

Dziękuję bardzo za rozmowę

Rozmawiała: Anna Rogalińska